Nasze Koty w nowych domach.

W tym Linku chcemy przedstawiać Koty z naszej Hodowli w ich Nowych Domach:-) 

Kliknij na zdjęcie a zobaczysz Koty w powiększeniu.

 

B I B I O N  Aniro*PL

Bibion Aniro*PL

 Obecnie Bibion mieszka w Poznaniu. Zdjęcie zrobione na Pokazie kotów 
w poznańskiej Palmiarni w styczniu 2003 roku. 

 

Champion C H I A R A  Aniro*PL

Chiara Aniro*PL

 Obecnie Chiara mieszka w Niemczech. Zdjęcie zrobione na spacerze 
w lesie w kwietniu 2003 roku.

 

Europa Champion    D I N O    Aniro*PL

Dino Aniro*PL

 Obecnie Dino mieszka w Poznaniu. Zdjęcie zrobione w jego wolierze  
w maju 2003 roku. Dino mieszka z dwoma kotkami NFO, Paolą i Tuną oraz 
z dwoma Briardami, Melą i Marco, w jego Nowym Domu są także ptaki i żółwie :-) Dino to jedyne dziecko naszej koteczki Ancory. Dino mieszka w Hodowli Meladino*PL

 

Największe Sukcesy na Wystawach: BIS 3-6 m

 

C E R E R O  Aniro*PL

Cerero Aniro*PL

 Obecnie Cerero mieszka w Szczecinie. Zdjęcie zrobione lecie 
2003 roku. Cerero mieszka 
z Owczarkiem Niemieckim i Kotem Europejskim.. Jest bardzo dużym kocurem:-)

 

C A R I P L O  Aniro*PL

Cariplo Aniro*PL

 Obecnie Cariplo mieszka w Katowicach.  Przez Swoich Domowników nazywany jest Cari. Na zamieszczonej Fotce Cariplo ma Rok.

Co można o nim napisać ....o to co o nim piszą jego właściciele :-)

 

"Żona idzie spać to Cari krok w krok za Nią jak pies aż do łóżka gdzie obowiązkowo seans pieszczot i głaskania trzeba zaliczyć." :-)

 

C A M I R   Aniro*PL

Camir Aniro*PL

 Camir mieszka w Poznaniu.  Na zamieszczonej fotce Camir ma 15 miesięcy.

Camir mieszka z Hanią, Hania to malutka córeczka Ali i Rafała:-) Tworzą bardzo zgrany Team, Camir jest szalenie zainteresowany Hanią a Hania Camirem:-) Jak  wygląda to zainteresowanie: .."Hania leży na macie na podłodze, a  tuż przy
krawędzi maty leży Camir - i patrzą sobie głęboko w oczy"...:-)

Camir waży 8 kilogramów, jest stuprocentowym kocurkiem.

 

C A M M I R A   Aniro*PL

Cammira Aniro*PL

Cammira mieszka w Krakowie. Razem z nią w domu mieszka kocurek Perski - (kastrat) oraz 3 Owczarki Niemieckie.

Podobizna Cammiry w niedługim czasie będzie na opakowaniu Piasku dla Kotów:-)

 

Oto co o niej piszą jej właściciele:

 

.. wieczorem przyszła do mnie do łóżka i z wielkim mruczeniem wpakowała się pod kołdrę, później jej było chyba gorąco bo wyszła spod kołdry ale położyła się obok 
i spała całą noc w łóżku:-)

 Jest taka kochana, że nawet mój tata nas zadziwił i dziś nie miał nic przeciwko temu, że wyjadała mu spaghetti :-)

 

F I G A R O  Aniro*PL

Figaro Aniro*PL

Figaro mieszka koło Częstochowy. Na załączonej fotce kocurek ma 9 miesięcy. Jest bardzo dużym kocurkiem. 

 

Oto co piszą o nim jego Nowi właściciele:-)

 

Figarek jest 100% łobuzem, nawet jak siedzi w miejscu to oczy latają mu we wszystkie strony. Po pięciu miesiącach swojego życia FIGARO ZACZĄŁ "ŚPIEWAĆ" teraz jak go wołamy to najpierw go słychać a potem dopiero widać :-). Jak jest z czegoś niezadowolony to gada głośno sam do siebie :-)

Przez Nowych Właścicieli jest bardzo kochany, cieszę się, że mieszka z tak wspaniałymi ludźmi :-)! Moim marzeniem jest - aby pojawił się kiedyś na wystawie, bo jest bardzo dobrym Norwegiem w typie :-)

 

Grand International Champion   E S C A D A  Aniro*PL

Escada Aniro*PL

Escada mieszka w Świnoujściu w Hodowli NFO Togo*PL. Razem z Escadą mieszka Kaja i Evita oraz dwa Kocurek Jango. Escada gdy się tylko urodziła zagościła w Sercu Gosi i Tomka:-)

Oto co o napisali o niej jej Właścieciele:

Escada to nasza wymarzona i wyczekana koteczka. Bardzo lubi przebywać tam gdzie my i zawsze ma ochotę na pieszczoty i głaskanie. Zajęła miejsce nie tylko w naszych sercach ale również w naszym łóżku, gdzie co wieczór usypia nas mruczeniem:-)).

Największe Sukcesy:: 2 x BOS, BOB II, Skogkatt 2005 - Adults, 17 miejsce

 

 International Champion / Inter  Premior     E N Y A Aniro*PL

Enya Aniro*PL

Enya mieszka w Gdańsku w Hodowli NFO Koty Ani*PL. Razem z Enyą mieszka Azalia, Santana, Frida,  Kotka Europejska - Kicia, Kotka Perska, kastratka Tosia oraz pies Gapi.

A co Ania napisała o Enyi:

Enya jako kociak urzekła mnie swoimi pięknymi niebieskimi oczkami, a teraz już jako dorosła kotaka cudownym charakterem. Jest bardzo kontaktowa , kocha towarzystwo ludzi. Jest poprostu fantastycznym kotem. To ona dała początek mojej przygodzie z NFO :-)

Największe Sukcesy: 6 x BIS Neuters, Skogkatt 2005 - Neuters, 7 miejsce

 

 

     E S C O B A R Aniro*PL

Escobar Aniro*PL

Escobar Aniro*PL

Escobar mieszka we Wrocławiu u Beaty i Roberta :-)

Oto co o Escobarze napisali jego właściciele.

 Urwis z niego straszny, ale to
bardzo dobrze :-)Ale powiem Ci, że nie wyobrażam sobie teraz naszego domu bez Escobara.
Kto by mnie śpiącą lizał w nos, albo drapał po ręce, żeby się z nim pobawić
i żeby zwrócić na siebie uwagę, że on już nie śpi i że czas się nim zająć:)
Jest niesamowity. Nie wiedziałam, że będę mogła tak pokochać Zwierzaka.
Robi genialną minę, jak gdzieś urwisuje między ciuchami albo gdzieś gdzie
nie powinien i jak się go nakryje na tym, to nagle przybiera postawę i wyraz
twarzy pt: "O co chodzi? Ja sobie tylko tak leżę" i udaje wielce zdziwionego
:) Niesamowity! Urwis z niego straszny, ale
zarazem bardzo mądry. Wie kiedy coś przeskrobie. Ale swoją miną i
rozrabianiem i tak nas rozbraja, że nie ma możliwości się nie uśmiechnąć.

 

 

Inter Champion     G I O V A N N A Aniro*PL

Giovanna Aniro*PL

Giovanna mieszka w Warszawie u Karoliny i Eli. Giovii, bo tak jest nazywana mieszka razem z kotką Norweską Leśną Alią z Krainy Asgardu*PL. Gdy pojechała do swojego Nowego Domu, był on dla niej super przygotowany: drapaki, zabawki, to nas bardzo ucieszyło:-) 

Oto co o Giovii napisali jej Właściciele:-) 

Giovanna zwana przez nas Giovką jaka jest i co nam dała, tego nie da się opisać w kilku słowach, nie wiem czy w ogóle się da. Jest piękna, dumna, dystyngowana i bardzo mądra. Wniosła do naszego domu radość, uśmiech budząc nas każdego poranka. Jej udział na wystawach przeżywa cała rodzina, z z sukcesów cieszymy się jak małe dzieci. Nikt nie wyobraża sobie domu bez Giovi.

Największe Sukcesy na Wystawach: BOS, BOB III

 

 

G A T O Aniro*PL

Gato Aniro*PL

 

 

H E R M I O N A  - H U A N I T A      Aniro*PL

Hermiona Aniro*PL

Hermionka mieszka we Wrocławiu u Doroty, Tadeusza i Mamy :-) Hermiona mieszka razem z Harrym i Ginną. Hermionę zawieźliśmy do nowego Domku, czekało na nią i na nas wiele miłych  niespodzianek :-)

Oto co o Hermionie napisali jej Obecni Właścieciele:

Hermiona, czyli Misia, jest tak piękna, że w ludzkim języku brak słów, aby to opisać. Jest urocza jak zorza polarna a jej zielone oczy błyszczą jak gwiazdy w niewinnej i słodkiej twarzyczce. Jej futerko jest tak puszyste jakby była zrobiona z samych koronek i falbanek. Nie można się na nią napatrzeć a tulić ją i całować chciałoby się cały czas.

Hermiona jest wielką indywidualistką i prawdziwą kobietą, która ma własne zdanie i potrafi postawić na swoim. Jest odważna jak wikingowska księżniczka i nie raz na spacerze popędziła dużego psa. Ale ma też drugą stronę osobowości. Jest zwierzątkiem wyjątkowo delikatnym , taktownym i wrażliwym. Misia potrzebuje dużo czułości i uwagi z naszej strony. Kochamy ją nade wszystko. Jest ona skarbem i ozdobą naszego domu :-)

  

 

H A R R Y - H I L T O N    Aniro*PL

Harry-Hilton Aniro*PL

Harry mieszka we Wrocławiu razem z Hermionką . Dom znalazł sobie "przypadkiem", gdy Tadeusz i Dorota przyjechali odwiedzić Hermionkę, wtedy Hilton (imię Harry zmieniła Dorota, stąd dwa Imiona) postanowił nie odstępować Tadeusza na krok, dosłownie wisiał na nogawce spodni Tadeusza, spał na jego kolanach....sam sobie wybrał Nowy Dom, decyzja zapadła, Harry zamieszka z Hermioną :-)

Oto co o Nim napisali  jego obecni Właścieciele:

Harry ma futerko koloru dojrzałej pszenicy a kiedy podświetla go słońce wygląda jak mały lew w aureoli złotej grzywy. Harry jest jak Thor, wikingowski bóg i jest prawdziwym królem i gospodarzem naszego domu. Nic nie dzieje się bez jego akceptacji, a kiedy na korytarzu wyczuje obcych, biegnie do drzwi warcząc. Uwielbia rządzić i ustawiać domowników. Nic dziwnego, w swoim miocie był samcem alfa.

Harry jest niesamowicie szlachetnym i mądrym kotem. Osobiście wychował maleńką, znalezioną na podwórku koteczkę europejską (Ginny) i zajmował się nią jak prawdziwa kocia mama. Ginny jest najlepszym kumplem Harrego i oboje wyprawiają w domu szaleńcze harce..

Harry jest strasznym pieszczochem, uwielbia głaskanie i przytulanie przy czym mruczy głośno. Nie wyobrażamy sobie życia bez tego majestatycznego i czułego kocura.

 

 

J U L I O     Aniro*PL

Julio Aniro*PL

Julio Aniro*PL

Julio mieszka w Poznaniu u Pati i Wojtka :-)

Oto co napisali o nim jego Nowi Właścieciele:-)

Julio mieszka z kocią Kiki, kocurkiem Boxtelem, królisiami Maxem i Drakulą oraz oczywiście z nami - swoimi ludźmi
Julio vel Dominator w domu zwany jest Julkiem, Julusiem. Julio jest uosobieniem tego co w Norwegach najpiękniejsze - jest ogromny (w wieku 11 miesięcy osiągnął imponującą wagę 7 kg i nadal rośnie), jest puchaty i przytulasty, a jednocześnie bije od niego duma i poczucie własnej siły. Mimo że już dawno przerósł pozostałych czworonożnych domowników to dla nas jest nadal naszym małym Juleczkiem. Kochamy go bardzo mocno i nie wyobrażamy sobie domu bez niego. To on mruczy najgłośniej. Lela się bardzo a nawet rozdaje buziaki. Jest największy i najłagodniejszy, po prostu sama słodycz.
Pojawił się w naszym domu jako drugi. A dlaczego on? A to dlatego, że marzył się nam kot po Birrci i Arronie. A to dlatego że był z miotu największy no i oczywiście dla nas najpiękniejszy, jest rudy - a my kochamy rude. No i wreszcie dlatego że sam się wybrał bo jako jedyny pokazywał że nowy kumpel Boxtel mu sie podoba i podczas gdy rodzeństwo Juleczka - zwlaszcza kobietki - syczały na Boxtelka gniewnie (a może o Julusia były zazdrosne, kto wie...) - Julio z podniesionym ogonkiem biegał za Boxtelem jakby wiedzial że to z nim będzie mieszkał.
Julio to taki kot którego po prostu nie da się nie kochać. Kochamy go bardzo a on kocha nas całym swoim wspaniałym serduszkiem. Julek ma taki cudny charakter, że czasami śmiejemy się że Julcio to wielkie kochające serduszko ukryte w gęstwinie futra.

 ps. ode mnie :-) Waga, budowa Kota jest na pewno uwarunkowana genetycznie ale, gdy Kociak trafi do Nowego Domu, wiele zależy od tego jak jest karmiony i czym jest karmiony. Julek ma znakomitą kuchnię i kucharzy, jego Właścieciele karmią Koty najlepszą suchą Karmą, wołowina jest podstawą pożywienia a Panie z Rynku, zostawiają dla Pati i Wojtka, najlepszą  ligawę :-)

 

 

  J A D O R A  Aniro*PL

Jadora Aniro*PL

Jadora Aniro*PL

Jadorka mieszka w Szwecji u Klaudii i Michała :-)

Razem z Jadorką na północ wyemigrowała jej siostra z Miotu Juanita . Jadorkę zawsze będę pamiętać jako Malucha o wspaniałym, wymarzonym wręcz Kocim charakterze :-)

 

Oto co napisali o niej jej obecni Właścieciele :-)

 

Jador, zwana jest przez nas „Żadorkiem” (czytaj Potworkiem) :-)
Z wielką niecierpliwością czekaliśmy na dzień, w którym będziemy mogli ją i Juanitkę od Ciebie odebrać. Wyobrażaliśmy sobie tę chwilę wiele razy i… rzeczywistość przerosła nasze oczekiwania! Niunia była – i jest do tej pory – słodką, puchatą i bardzo kontaktową kuleczką. Uwielbia być miziana. Pieszczot i głaskania nigdy dla niej nie jest zbyt wiele. Codziennie rano budzi nas głośnym mruczeniem i lizaniem po twarzy. Natomiast wieczorem pierwsza zajmuje miejsce w łóżku i niecierpliwie czeka na porcję drapania po brzuszku.
Jadorka prezentuje się jak prawdziwa dystyngowana dama – błysk w oczkach, ogonek w górze, głowa wysoko uniesiona – po prostu anioł nie kot! Jednak jej prawdziwe oblicze to diabełek w kociej skórze J Łobuz z niej straszny. To ona jest prowodyrką  zabaw, gonitw i „bójek” ze swoją siostrą Juanitką. Ubaw jest przy tym po pachy J
Ulubione danie Jadorka to pierś z indyka na surowo. Nasza Kicia uwielbia wylegiwać się na balkonie, obserwować ptaszki, chodzić na spacery po lesie, wdrapywać się na drzewa oraz… „wykonywać” prace domowe - np. „pomaga” w sprzątaniu.
Naszym marzeniem jest, aby w naszym domu pojawił się kiedyś trzeci kot – kompan do zabaw dla naszych dziewczynek J

 

  K A R T I E R  Aniro*PL

Kartier Aniro*PL

Kartier Aniro*PL

Miał być rudy ... i jest.

Miał być wesoły, rozbrykany, kochany ... i jest.

Dokładnie jest taki jaki miał być. W każdym calu wymarzony. A nawet chyba przerósł wszelkie moje oczekiwania.

Campari to kociak o ognistym temperamencie, zawsze skory do zabawy. Nieraz już pokazał swój diabelski charakterrrek. Jednak kiedy trzeba zamienia się w słodkiego, kochanego, misiowatego, chętnie przytulającego się tygrysa.

Choć bardzo lubi towarzystwo ludzi to jednak widać ogromną różnicę w jego zachowaniu w stosunku do mnie (jest dla mnie zawsze grzeczny, miły, na wszystko sobie pozwala) a pozostałych domowników,  bardzo lubi, ale nie pozwala sobie na zbytnią poufałość z nimi.

Wszyscy, którzy go widzieli są wprost zachwyceni jego urodą i zachowaniem, a największą jego fanką jestem oczywiście ja.

Campari mieszka z koteczką perską, z którą chyba nigdy się tak do końca nie zaprzyjaźni.

ps. Aniu, dziękuję Tobie za super dom i za ogromną miłość, którą obdarzyłaś Kartierka!!

 

  K U R T I S  Aniro*PL

Kurtis Aniro*PL

Kurtis Aniro*PL

Kurtisek :-) Najmniejszy  po urodzeniu ale za to najbardziej  żywiołowy i przekochany Słodziak:-) Wybrał sobie Bartka a Bartek jego.

Mieszka u Ludzi o Wielkim SERCU dla wszystkich Zwierząt!!!!

Bardzo się cieszę, że poznałam Joasię i Bartka, dzięki nim poznałam inne, równie piękne Zwierzaki. Połączył nas Kurtis i mam nadzieję, że  dzięki niemu, na lata ta znajomość została "zapieczętowana":-)

Joasia prowadzi hodowlę przepięknych Szczurków w Polsce!

 

Hmm a ja czekam grzecznie, kiedy w końcu Kurtis się pojawi na Kocich  Wystawach. ..Joasiu ? :-)

 

O Kurtie jego Obecni Właściciele, napisali...

Zawsze marzyłam o rudym norwegu... Kiedy w hodowli Aniro*PL urodził się miot na literę "K", byłam pewna, że znajdę wśród kociaków tego mojego wymarzonego.
Nie wybrałam Go. On wybrał Nas. Najruchliwszy, najweselszy spośród kociaków pierwszy przyszedł do nas, bawił się z nami i chwycił za serce zarówno mnie, jak i mojego męża. Wiedzieliśmy już od tej chwili, że to On zawita w naszym domu.
Kurtis ma ujmujący charakter. Przesympatyczny i przebojowy, bardzo energiczny kot. Udało mu się rozruszać nawet naszą leniwą kotkę, która przez ponad rok mieszkała z nami sama, bez kociego towarzystwa. Bez problemu oba koty się zgadały i bardzo polubiły. Teraz są nierozłączne i wszystko robią razem.
Kurtis to niesamowity pieszczoch. Ciągle dopomina się głaskania, cicho miaucząc lub gruchając. Idąc przed człowiekiem wypręża grzbiet i unosi ogon, paradując jak dostojny królewicz i kokietując wszystkich wokół, aby go zauważyli i pogłaskali.
Nieraz przychodzi do łóżka i udeptując namiętnie kołdrę domaga się pieszczot. Oczywiście noc musi przespać z nami w łóżku :-)
Jest subtelny i delikatny. Całkowicie toleruje obecność w domu innych zwierzaków, takich jak ptaki i gryzonie (myszy, szczury), nie interesują go zbytnio.
Mimo poważnego wyglądu wciąż jest kociakiem, skorym do zabaw. Lubi najprostsze zabawki, wystarczy mu do szczęścia futrzana myszka, kulka papieru, klamerka ukradziona z suszarki do bielizny czy też słomka ukradziona ze szklanki z napojem ;)
Uwielbia przebywać na wysokościach, wspinać się na szafy. Śpi często w zaskakujących miejscach, jak np. pod naszą kołdrą, albo w kartonie, albo w łóżeczku naszego dziecka. Nie raz go szukaliśmy po mieszkaniu, nie wiedząc, gdzie jest, bo ukrywa się znakomicie :) Lubi też bardzo wchodzenie do szafek i toreb - żadne otwarcie tychże nie może skończyć się inaczej, jak wejściem kota do środka.
Jest przecudownym Kocurkiem, spełnionym marzeniem, kochanym, pieszczotliwym i przesympatycznym. Bardzo, bardzo za Niego dziękujemy !

 

 

  J U A N I T A  (Huanita)  Aniro*PL

Juanita (Huanita) Aniro*PL

Juanita (Huanita) Aniro*PL

 

            Decydując się na Norwega, wiedzieliśmy, że ma to być kotek z Aniro*PL. Marzyła się nam szylkretka albo niebieściak. Po narodzinach kociaków okazało się, że jest i szylkretka i… niebiesko-biała kotka. Wybór był prosty – bierzemy oba! Co dwa koty to nie jeden!

            To była nasza najlepsza decyzja! – gdybyście widzieli harce tych dwóch rozbójniczek – ubaw po pachy. Po tych doświadczeniach (wcześniej miałam tylko jednego kota) wszystkich będę zachęcała do posiadania co najmniej dwóch kociaków. Patrzeć na to jak się razem bawią, rozwijają i wzajemnie ustawiają hierarchię w stadzie, to rzecz fantastyczna!

Juanita jest nazywana przez nas Bunią. Powodem tego jest, iż jako 4-miesięczny kociak zjadła (oczywiście bez mojego pozwolenia) moje śniadanie- świeżo pieczoną bułkę z masłem i dżemem truskawkowym J.

            Juanita jest bardzo dużą kotką (ponad 7 kg), co jest naszym powodem do dumy.  Gaduła z niej straszna – uczę ją powiedzenia, że „mowa jest srebrem, a milczenie złotem”J. Niestety bez wyraźnych rezultatów. Zapewne odziedziczyła gadulstwo po swoim tacie Arronie. Od rana do bardzo późnego wieczora (czasami nas budzi w nocy) potrafi opowiadać nam „co jej w duszy gra:”

            Buniolek nieustanie domaga się pieszczot. Na  dźwięk porannego budzika, jest pierwsza przy nas, do miziania. Natomiast, gdy kładziemy się spać, zawsze wpycha się (razem ze swoją siostra Jadorką) między nas – ponieważ,  TRZEBA KOTA ULELAĆ DO SPANIA!!!   Jest to dla nas niezwykle miłe, gdyż mieliśmy wcześniej koty i nie spodziewaliśmy się od Norwegów tyle miłości i takiego przywiązania.

            Juanitka to kot z serii „wysokopiennych”. Zawsze wchodzi na najwyższe miejsce w domu czy w hotel.  Uwielbia obserwować wszystkich z góry, ale też jako prawdziwa dama (na dźwięk dzwonka do drzwi)  schodzi, żeby przywitać „swoich” znajomych. Nasza Kicia uwielbia tez spacery po lesie, albo po zaśnieżonych stokach narciarskich, gdy już nie ma narciarzy. Uwielbia harce na śniegu – to chyba zew norweskiej natury.

            Oby dwie nasze Panie często z nami podróżują. A to ze Szwecji do Polski, do Niemiec, na narty do swojej ojczyzny, nad morze, na wakacje i itd. Bardzo serdecznie zostały przyjęte na promie firmy Stena Line, Stena Baltica – wiele osób z obsługi pływającej miało okazję je poznać. Pozdrawiamy całą załogę, ale najbardziej przesympatyczne Panie ze sklepu i Panów ochroniarzy, którzy wielokrotnie wygłaskali nasze koteczki.  Jest nam bardzo miło, że mogliśmy im pokazać nasze kotki norweskie leśne J.          

Postaramy się dostarczać Anisi kilka fotek z naszym wojaży  i mamy nadzieję, że znajdą się w linku „Misz Masz” – byłoby nam bardzo miło.

            Jesteśmy najlepszym dowodem na to, że kot to żadne ograniczenie – TYLKO SAMA PRZYJEMNOŚĆ – NAWET W PODRÓŻY!!!.

 

  J A C O M O  Aniro*PL

Jacomo Aniro*PL

 

 

Jacomo mieszka w Gdańsku u przesympatycznej Grażyny.

Oto co napisała Grazyna o Jacomo

Pojawienie się Jacomo w naszym domu to jak promienie słońca które u nas zagościły. Jacomo to chodząca dobroć, jest bardzo inteligientny, wesoły i nadal psotny jak mały koteczek pomimo że za 3 dni skończy 2 lata i 9 miesięcy. Jest dumny potrafi wyegzekwować od każdego co mu się należy.
Od września zyskał nowego przyjaciela Kubusia, który trafił  do nas jako trzymiesięczny kociak po ciężkich przeżyciach od podwórkowej kotki którą dokarmiamy. Od pierwszej chwili Jacomo był nim zachwycony, podzielił się z nim wszystkim swoimi zabawkami, nie odstępuje go na krok, potrafi
jednak go skarcić i nauczył Kubusia respektu do siebie. Jednak pojawienie się Kubusia  w niczym nie zmieniło miłości Jacomo do nas. Dziękuję Aniu że go mam.

  O R I  Aniro*PL

Ori Aniro*PL

Ori Aniro*PL

Ori mieszka w Krakowie u Joanny i Irka.

  L O R E L A Y  Aniro*PL

Lorelay Aniro*PL

Lorelay Aniro*PL

Lorelay mieszka we Francji.

  O L E T T  Aniro*PL

Olett Aniro*PL

 

Oletka mieszka we Wrocławiu u Martyny w Hodowli Kotów Norweskich Leśnych New Moon PL

Oto co napisała Martyna o Olett:

Kiedy rozpoczęłam poszukiwania swojej pierwszej norweżki, wiedziałam na pewno, że ma być to szylkretka. Gdy dostałam maila ze zdjęciami sześciu kolorowych klusek nie zastanawiałam się długo. Od samego początku zauroczyła mnie koteczka z pięknym makijażem wokół jednego oka. To była Olett. W listopadzie 2008 roku po oczekiwaniu ta niesamowita szylkretka zamieszkała wraz ze mną, moją rodziną i sforą psów. Przewróciła życie nas wszystkich do góry nogami. Zaszczepiła w nas miłość do tej magicznej rasy. Olettka jest koteczką spokojną i wyważoną, chociaż kiedy coś jej się nie podoba potrafi pokazać charakterek. Na wystawach zachwyca swoją niezwykłą ekspresją, przez co zostaje zacałowywana przez sędziów. Olett jest również nestorką rodu księżycowych norwegów - co oznacza mniej więcej tyle, że jest pierwszą kotką hodowlaną w hodowli New Moon*PL oraz przywódczynią powiększającego się stada.

Olett rozpoczęła moją przygodę z norwegami. Zakochałam się w niej i w tej rasie po uszy. Dziękuję Anisi - powierzyła mi tą kolorową kuleczkę, bez której nie wyobrażam sobie teraz mojego życia. Dzięki Olett odkryłam swoją nową pasję, którą będę rozwijać.

Martyna Dziemidowicz, hodowla New Moon*PL http://www.newmoon-nfo.com/

Największe sukcesy na wystawach: 2 x BIS